Home
Jesienne pejzaże z historią w tle-Rajd XXXII Drukuj
czwartek, 11 października 2018 12:39

Nadeszła jesień i powoli trzeba będzie żegnać rowery, gdyż pogoda zapewne nie pozwoli na odbywanie dłuższych wycieczek. Łagodniejsze rozstanie z rowerowym sezonem zapewniła miłośnikom jazdy na dwóch kołach biblioteka miejska, organizując 7 października 32.,ostatni w tym roku rajd W krainie nasielskiego Prawdzica pod hasłem Pejzaże jesienne z historią w tle. Aura okazała się nad wyraz łaskawa, wplatając we włosy cyklistów złote nitki słońca przez cały czas trwania wyprawy. Trasę umożliwiającą podziwianie jesiennych pejzaży wybrała pani Izabela Mazińska wraz z dyrektorem biblioteki, panem Stanisławem Tycem, który zadbał również o zrealizowanie drugiej części hasła przewodniego, czyli o tło historyczne.
Zaplanowana trasa była dość długa, liczyła bowiem około 35 kilometrów i, dziwnym zbiegiem okoliczności, właśnie 35 uczestników stanęło w południe pod gmachem biblioteki. Brawa dla dzielnych cyklistów, których nie odstraszyła ilość kilometrów do przebycia!
Peleton rozpoczął jazdę drogą w kierunku Pułtuska, skręcając po niedługim czasie na trasę w kierunku Kamionnej. W tej niewielkiej miejscowości w gminie Winnica w 1765 roku, w rodzinie szlacheckiej, urodził się Jan Tański, który mając  17 lat wstąpił do zakonu kanoników regularnych laterańskich. Z czasem zdobył wyższe wykształcenie teologiczne, dodatkowo interesowały go również nauki ścisłe i historia. Ksiądz Jan Tański był nasielskim proboszczem oraz prepozytem – przełożonym w Zgromadzeniu Księży Kanoników Regularnych Laterańskich. W miejscu jego narodzin znaleźć można zapomnianą już nieco figurkę, ufundowaną niegdyś przez członków rodziny Tańskich. Na terenie gdzie były rodowe posiadłości można zaobserwować wyraźne ślady po założeniach parkowych, pozwalające wyobrazić sobie ogólnie umiejscowienie domu rodzinnego księdza Tańskiego.
Trasa rajdu zawiodła nas następnie do miejscowości Mieszki – Kuligi. Po drodze można było podziwiać pięknie przebarwiające się na żółto i czerwono mazowieckie drzewa. Widok wierzb w oddali,  lekko osnutych jesienną już mgłą, wywoływał nostalgię i budził podziw dla piękna przyrody. Chyba nikt nie oparł się temu uczuciu.
Mieszki – Kuligi to gniazdo rodowe rodu Mieszkowskich herbu Mora. W okresie Królestwa Kongresowego Karol Mieszkowski pożyczał znaczne sumy pieniędzy nasielskiemu magistratowi, jak również kahałowi, czyli gminie żydowskiej w Nasielsku. Natomiast jego kuzyn, Antoni Mieszkowski, w czasie wojny rosyjskiej 1831 roku, został mianowany przez generała Józefa Chłopickiego na pułkownika jazdy na Mazowszu. Po rodowym majątku Mieszkowskich również nie zostało zbyt wiele. Staw wraz z okalającymi drzewami pozwala jedynie przypuszczać, jaki rozmach miały ich posiadłości.
Cóż, ciekawostki historyczne, choć interesujące i w większości nowe dla uczestników rajdu, były jedynie przerywnikiem w tej wymagającej sporego wysiłku trasie. Dlatego też w połowie drogi do następnego punktu wycieczki pani Iza zadbała o zastrzyk energii rozdając rowerzystom pyszne batoniki. Pokrzepieni, ruszyliśmy w dalszą drogę, do Skoroszek, gdzie mogliśmy obejrzeć zachowany bunkier, który pierwotnie znajdował się  w drewnianym, zapewne modrzewiowym dworze. Dodatkową atrakcją tego miejsca okazały się dziko rosnące jabłka, które przypadły do gustu cyklistom.
Ostatnim z punktów 32. rajdu była wizyta w posiadłości pani  Leokadii Sokolnickiej i jej syna, pana Daniela. Gospodarze przywitali liczną grupę z otwartymi ramionami. Czekało na nas przygotowane już wcześniej ognisko oraz świetnie urządzone miejsce do odpoczynku przy okazji jedzenia pieczonych kiełbasek, które po wyczerpującej jeździe smakowały znakomicie. Pan dyrektor zadbał również o strawę duchową, czytając  fragment z Chłopów Władysława Reymonta traktujący o jesieni.
Miłą niespodzianką był prezent od gospodarzy – ogromna skrzynia przepysznych jabłek, którymi pozwolili częstować się do woli, z którego to pozwolenia wszyscy skwapliwie skorzystali.
Z żalem i łezką w oku żegnamy rajdy na czas zimy i z utęsknieniem będziemy wyczekiwać wiosny, która pozwoli nam znowu podążać rowerowymi szlakami krainy nasielskiego Prawdzica.

 
Wycieczka rowerowa z cyklu „W KRAINIE NASIELSKIEGO PRAWDZICA” JESIENNE PEJZAŻE Z HISTORIĄ W TLE. Drukuj
czwartek, 04 października 2018 12:37

Plakat RAJD ROWEROWYZapraszamy na Wycieczkę ROWEROWĄ z Cyklu "W KRAINIE NASIELSIEGO PRAWDZICA", która odbędzie się 7 października (niedziela). Więcej szczegółów na plakacie.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 72